W Unieściu spokojniej

Z wątku Mielna możemy przejść do Unieścia. Jest to wieś sąsiadująca z Mielnem, a ściślej mówiąc płynnie w nią przechodząca. Idąc główną ulicą możemy odnieść wrażenie, że jesteśmy w tej samej lokalizacji, ale zielona tablica z nazwą rozwiewa nasze wątpliwości. Różnica jest zasadnicza, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę panującą tam atmosferę. W porównaniu z Mielnem, Unieście jest prawdziwą oazą spokoju. Dlatego jest z wielką chęcią wybierane przez emerytów oraz rodziny z dziećmi, ponieważ można tam odpocząć, ciesząc się przy tym wszystkimi atutami wybrzeża.

Co oferuje Unieście? Poza spokojem bardzo ładną i szeroką plażę, choć z tym akurat nie ma nad Bałtykiem żadnego problemu. Jakiś czas temu dzięki unijnemu dofinansowaniu wyremontowano dojścia na plażę, które wyglądają teraz jak w prestiżowych zagranicznych kurortach. Taki widok jest zachęcający i utwierdza gości w przekonaniu, że lokalne władze dbają o wysoki standard dedykowany wszystkim gościom. Na pochwałę zasługuje też dobra baza gastronomiczna na czele z rodzinnymi jadłodajniami, które słyną z dużych porcji i znakomitego smaku.

Unieście to idealne miejsce dla miłośników wędzonych ryb. Działa tam kilka wędzarni, do których przez okrągły rok przyjeżdżają konsumenci z całego regionu. Na miejscu można zjeść wyborną rybę – łososie, halibuty, dorsze czy karmazyny czekają na swoich koneserów. Tuż obok wędzarni znajduje się przystań rybacka. Każdego dnia w morze wypływają kutry, w których potem znajdują się świeże bałtyckie ryby, których możemy skosztować na miejscu.